Nad układem w restrukturyzacji firmy nie głosuje automatycznie każdy podmiot, któremu przedsiębiorstwo jest winne pieniądze. Co do zasady głosują wierzyciele uprawnieni, objęci układem i prawidłowo ujęci w dokumentach postępowania albo dopuszczeni do głosowania po spełnieniu określonych warunków. Dla firmy przygotowującej układ z wierzycielami najważniejsze jest więc nie samo policzenie liczby wierzycieli, ale ustalenie, kto ma głos i jaką kwotą ten głos będzie liczony.

Wynik głosowania wymaga dwóch progów naraz. Potrzebna jest większość głosujących wierzycieli, którzy oddali ważny głos, oraz poparcie wierzycieli mających łącznie co najmniej 2/3 sumy wierzytelności przysługujących głosującym wierzycielom. To oznacza, że układ może przepaść mimo wielu pozytywnych rozmów, jeżeli popierają go wierzyciele o zbyt małej wartości wierzytelności albo jeżeli brakuje większości liczonych osobowo.

Przed wysłaniem propozycji układowych albo rozpoczęciem zbierania głosów zarząd powinien przygotować roboczą mapę głosowania: wierzycieli objętych układem, wyłączenia z prawa głosu, wierzytelności sporne, zabezpieczenia, możliwe grupy wierzycieli i minimalne progi potrzebne do przyjęcia układu. Bez takiej mapy restrukturyzacja przedsiębiorstw zaczyna się od założenia, którego wynik może później zaskoczyć.

Krótka odpowiedź: kto ma prawo głosu

Prawo głosu mają przede wszystkim wierzyciele, których wierzytelności są objęte układem i zostały prawidłowo ujęte jako uprawniające do głosowania. W postępowaniach sądowych punktem odniesienia jest spis wierzytelności. Na zgromadzeniu wierzycieli prawo głosu mają wierzyciele umieszczeni w zatwierdzonym spisie wierzytelności, a w określonych sytuacjach także wierzyciele, którzy stawią się i przedłożą tytuł egzekucyjny stwierdzający wierzytelność.

Możliwe jest również dopuszczenie do udziału wierzyciela, którego wierzytelność jest sporna albo zależna od warunku zawieszającego, jeżeli zostanie uprawdopodobniona. Wtedy nie wystarczy sama deklaracja wierzyciela ani księgowe saldo po stronie dłużnika. Znaczenie ma kwota, według której dany głos zostanie ostatecznie policzony.

W postępowaniu o zatwierdzenie układu szczególne znaczenie ma dzień układowy. Według stanu z tego dnia określa się uprawnienia wierzycieli do głosowania oraz skutki przyjętego układu. Jeżeli firma nie rozumie, które wierzytelności powstały przed dniem układowym, które są objęte układem, a które pozostają poza nim, łatwo przeszacować poparcie.

Praktyczny wniosek: sama faktura, nota odsetkowa albo saldo księgowe nie przesądza jeszcze o prawie głosu. Do planowania głosowania trzeba mieć listę wierzycieli z informacją, czy wierzytelność jest objęta układem, czy jest sporna, jaka kwota ma być podstawą głosu i czy nie działa wyłączenie z prawa głosu.

Spis wierzytelności i dzień układowy

Spis wierzytelności nie jest wyłącznie dokumentem porządkowym. Dla głosowania jest narzędziem, które pokazuje, kto uczestniczy w układzie i jaką siłą głosu dysponuje. Wierzyciel głosuje sumą wierzytelności przyjętą do głosowania, a nie siłą negocjacyjną, znaczeniem relacji handlowej albo wysokością kwoty, którą sam uważa za należną.

Dlatego przed głosowaniem trzeba oddzielić kilka kategorii:

  • wierzytelności bezsporne, które mają zostać objęte układem,
  • wierzytelności sporne, których istnienie albo wysokość jest kwestionowana,
  • wierzytelności warunkowe, których wpływ na głosowanie wymaga osobnej oceny,
  • wierzytelności zabezpieczone, przy których znaczenie ma także wartość przedmiotu zabezpieczenia,
  • wierzytelności nieobjęte układem, których nie należy automatycznie liczyć do puli głosów,
  • wierzytelności powstałe po dacie istotnej dla danego trybu, które mogą wymagać bieżącego regulowania poza układem.

W PZU trzeba dodatkowo kontrolować ważność głosów. Głos wierzyciela zachowuje ważność, jeżeli wniosek dłużnika o zatwierdzenie układu wpłynie do sądu przed upływem 4 miesięcy od dnia oddania głosu. To praktycznie ważne, bo głosowanie nie powinno być traktowane jak luźna ankieta bez terminu. Jeżeli proces zbierania głosów przeciąga się, wcześniej zebrane głosy trzeba zestawić z datą planowanego wniosku do sądu.

Co trzeba ustalić Dlaczego ma znaczenie
Czy wierzyciel jest objęty układem Tylko wtedy jego głos powinien być liczony w głosowaniu nad układem.
Jaka kwota jest podstawą głosu Wynik zależy od sumy wierzytelności głosujących, nie od samej liczby wierzycieli.
Czy wierzytelność jest sporna Spór może zmienić listę uprawnionych i siłę głosu.
Czy istnieje zabezpieczenie Wierzyciel zabezpieczony może mieć odrębną pozycję ekonomiczną i grupę interesów.
Czy głos jest ważny Nieważny głos nie pomoże w żadnym z progów większości.

Czerwona flaga: zarząd zakłada, że największy wierzyciel "na pewno głosuje", ale nie sprawdził, czy jego wierzytelność jest objęta układem, w jakiej kwocie będzie liczona i czy nie powinna trafić do osobnej grupy interesów.

Kto nie zagłosuje mimo istnienia długu

Nie każdy dług daje głos nad układem. To jeden z najczęstszych błędów w planowaniu głosowania. Firma może mieć zobowiązanie wobec określonej osoby lub podmiotu, ale ta wierzytelność może nie być objęta układem, może podlegać szczególnemu reżimowi albo wierzyciel może być wyłączony z prawa głosu.

Szczególnej uwagi wymagają powiązania osobowe i kapitałowe. W sprawach dotyczących układu prawa głosu nie mają określeni wierzyciele blisko powiązani z dłużnikiem, w tym osoby z najbliższego kręgu rodzinnego w ustawowo wskazanym zakresie, osoby reprezentujące spółkę dłużnika, niektóre spółki powiązane, dominujące lub zależne oraz określone osoby posiadające istotny udział kapitałowy. W praktyce chodzi o to, aby wynik głosowania nie był sztucznie kształtowany przez podmioty zależne od dłużnika albo powiązane z nim w sposób osłabiający niezależność głosu.

Trzeba też uważać na wierzytelności nabyte po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego. Co do zasady wierzyciel nie ma prawa głosu na podstawie wierzytelności nabytej po otwarciu postępowania w drodze przelewu lub indosu, z przewidzianymi wyjątkami. W postępowaniu o zatwierdzenie układu ta zasada nie działa tak samo, dlatego tryb postępowania ma znaczenie dla oceny konkretnego przypadku.

Osobną grupą są wierzytelności, których układ nie obejmuje albo obejmuje dopiero po spełnieniu dodatkowego warunku. Przykładem są wierzytelności ze stosunku pracy, które nie są objęte układem, chyba że wierzyciel wyrazi zgodę na objęcie ich układem. Nie należy więc automatycznie wkładać wszystkich pracowniczych, rodzinnych, powiązanych, zabezpieczonych lub spornych pozycji do jednej kalkulacji poparcia.

Przed liczeniem większości trzeba sprawdzić:

  • czy wierzyciel nie jest powiązany osobowo lub kapitałowo w sposób wyłączający głos,
  • czy wierzytelność została nabyta po otwarciu postępowania i czy ma to znaczenie w danym trybie,
  • czy wierzytelność w ogóle jest objęta układem,
  • czy wymagana jest zgoda wierzyciela na objęcie wierzytelności układem,
  • czy wierzytelność nie powinna być traktowana jako sporna albo warunkowa,
  • czy w dokumentach głosowania nie ma braków formalnych.

Praktyczny wniosek: mapa głosowania powinna mieć kolumnę "czy głos liczymy". Bez niej zarząd może rozmawiać o poparciu z podmiotami, które mają znaczenie finansowe lub operacyjne, ale nie zwiększą wyniku głosowania.

Jak liczy się większość

Układ nie jest przyjmowany przez zwykłe wrażenie, że "większość jest za". Trzeba policzyć dwa warunki jednocześnie. Po pierwsze, za układem musi opowiedzieć się większość głosujących wierzycieli, którzy oddali ważny głos. Po drugie, wierzyciele głosujący za muszą mieć łącznie co najmniej 2/3 sumy wierzytelności przysługujących głosującym wierzycielom.

To oznacza, że liczy się zarówno większość osobowa, jak i kapitałowa. Większość osobowa odpowiada na pytanie, ilu wierzycieli głosujących ważnie popiera układ. Większość kapitałowa odpowiada na pytanie, jaką wartość wierzytelności reprezentują wierzyciele popierający układ.

Warunek Co oznacza w praktyce Typowe ryzyko
Większość głosujących wierzycieli Trzeba mieć więcej głosów "za" niż "przeciw" wśród wierzycieli, którzy oddali ważny głos. Jeden duży wierzyciel popiera układ, ale liczbowo większość głosujących jest przeciw.
Co najmniej 2/3 sumy wierzytelności Wierzyciele głosujący za muszą reprezentować odpowiednio wysoką wartość wierzytelności. Wielu drobnych wierzycieli popiera układ, ale wartościowo dominują wierzyciele przeciwni.
Ważny głos Do kalkulacji wchodzą głosy skutecznie oddane według zasad postępowania. Braki formalne albo przeterminowane głosy zaburzają przewidywany wynik.
Brak odpowiedzi Wierzyciel, który nie oddał ważnego głosu, nie jest tym samym wierzycielem głosującym za. Zarząd myli brak sprzeciwu z poparciem układu.

Przy zgromadzeniu wierzycieli dochodzi jeszcze próg uczestnictwa. Na zgromadzeniu można zawrzeć układ, jeżeli uczestniczy w nim co najmniej 1/5 wierzycieli uprawnionych do głosowania nad układem. To nie zastępuje większości potrzebnej do przyjęcia układu, ale jest osobnym warunkiem, którego nie wolno pominąć przy planowaniu zgromadzenia.

Czerwona flaga: firma ma deklaracje poparcia od wierzycieli reprezentujących dużą kwotę, ale nie sprawdziła, ilu wierzycieli odda ważny głos i czy nie zabraknie większości osobowej. Druga strona ryzyka jest równie istotna: liczni drobni wierzyciele mogą nie wystarczyć, jeżeli nie reprezentują 2/3 sumy wierzytelności głosujących.

Grupy wierzycieli i zabezpieczenia

Proste liczenie jednej puli wierzycieli nie zawsze wystarczy. Propozycje układowe mogą przewidywać podział wierzycieli na grupy obejmujące poszczególne kategorie interesów. Podział powinien opierać się na obiektywnych, jednoznacznych i uzasadnionych ekonomicznie albo prawnie kryteriach. Nie powinien być ustawiany tylko po to, aby poprawić wynik głosowania.

Jeżeli głosowanie odbywa się w grupach, co do zasady układ jest przyjęty wtedy, gdy w każdej grupie wypowie się za nim większość głosujących wierzycieli z tej grupy, mających łącznie co najmniej 2/3 sumy wierzytelności przysługujących głosującym wierzycielom z tej grupy. To zmienia sposób kalkulacji. Zarząd nie może wtedy patrzeć wyłącznie na wynik globalny, bo słaba pozycja w jednej grupie może mieć znaczenie dla całego układu.

Szczególnie uważnie trzeba traktować wierzycieli zabezpieczonych: bank, leasingodawcę, wierzyciela hipotecznego, wierzyciela z zastawem albo podmiot zabezpieczony przez przeniesienie własności rzeczy, wierzytelności lub innego prawa. Zabezpieczenie nie oznacza, że taki wierzyciel jest automatycznie poboczny. Po zmianach obowiązujących od 23 sierpnia 2025 r. jeszcze ważniejsze jest prawidłowe ustalenie, w jakiej części wierzytelność znajduje pokrycie w wartości przedmiotu zabezpieczenia i jaką kategorię interesów reprezentuje w głosowaniu.

W praktyce wierzyciel zabezpieczony może wpływać na układ na kilka sposobów. Może mieć wysoką wartość głosu, może należeć do grupy o odrębnych warunkach, może oceniać propozycje przez pryzmat zabezpieczenia i może podnosić, że układ stawia go w gorszej sytuacji niż alternatywny scenariusz zaspokojenia. Dlatego nie wystarczy wpisać go do tabeli z długiem. Trzeba zrozumieć, jak zabezpieczenie wpływa na ekonomię głosu.

Po zmianach z 2025 r. trzeba też ostrożnie analizować sytuację, w której układ nie uzyska wymaganej większości w części grup. Przepisy przewidują mechanizmy, w których układ może zostać przyjęty mimo braku poparcia niektórych grup, ale pod szczegółowymi warunkami, w tym z uwzględnieniem większości grup, kategorii interesów, stopnia zaspokojenia i sumy wierzytelności głosujących za. To nie jest argument do swobodnego ignorowania grup przeciwnych. To techniczna reguła, którą trzeba policzyć na konkretnych danych.

Czerwona flaga: plan głosowania pokazuje łączne poparcie wierzycieli, ale nie pokazuje wyniku w grupach, wartości zabezpieczeń ani pozycji banku, leasingodawcy lub innego wierzyciela zabezpieczonego. W takiej sytuacji przewidywany wynik może być tylko pozornie dobry.

Kiedy wynik głosowania może zaskoczyć

Wynik głosowania najczęściej zaskakuje wtedy, gdy zarząd liczy poparcie rozmowami, a nie formalnymi głosami. Wierzyciel może deklarować otwartość na rozmowę, ale nie oddać ważnego głosu. Może głosować za inną wersją propozycji. Może zostać wyłączony z głosowania. Może też reprezentować mniejszą wartość głosu, niż wynikało z pierwotnego salda księgowego.

Najbardziej typowe scenariusze ryzyka wyglądają tak:

Sytuacja Dlaczego wynik może być inny niż oczekiwany
Wielu drobnych wierzycieli głosuje za układem Może zabraknąć 2/3 sumy wierzytelności, jeżeli wartościowo dominują więksi wierzyciele.
Największy wierzyciel głosuje za układem Może zabraknąć większości osobowej, jeżeli wielu mniejszych wierzycieli głosuje przeciw.
Wierzyciel nie odpowiada Brak głosu nie jest głosem za; może osłabić frekwencję albo kalkulację ważnych głosów.
Część wierzytelności jest sporna Dopuszczenie albo niedopuszczenie wierzyciela może zmienić sumę głosów i wynik.
Wierzyciel jest powiązany z dłużnikiem Głos może nie być liczony, nawet jeśli kwota jest istotna.
Głosowanie odbywa się w grupach Wynik globalny może wyglądać dobrze, ale jedna grupa może blokować albo komplikować przyjęcie układu.

Szczególnie ryzykowne jest mylenie poparcia biznesowego z poparciem formalnym. Dostawca może chcieć kontynuować współpracę, ale głosować przeciw, jeżeli propozycje układowe są dla niego gorsze niż szybkie ograniczenie ekspozycji. Bank może nie blokować rozmów, ale oczekiwać warunków odpowiadających jego zabezpieczeniu. Wierzyciel publicznoprawny może analizować propozycję według własnych wymogów, a nie według negocjacyjnej logiki handlowej.

Praktyczny wniosek: przed głosowaniem trzeba przygotować co najmniej dwa warianty kalkulacji. Pierwszy powinien pokazywać wynik według aktualnych deklaracji. Drugi powinien być ostrożny: bez głosów niepewnych, z korektą wierzytelności spornych i z osobną oceną grup. Dopiero takie porównanie pokazuje, czy układ ma realną ścieżkę przyjęcia.

Co policzyć przed głosowaniem

Przed głosowaniem zarząd powinien mieć prostą, aktualną tabelę, która odpowiada na pytanie, czy układ ma matematyczną i ekonomiczną szansę przyjęcia. Jej punktem wyjścia jest lista wierzycieli, ale sama lista nazw i kwot nie wystarczy. Chodzi o narzędzie decyzyjne, które pozwala sprawdzić, gdzie naprawdę leży ryzyko.

Minimalna tabela powinna obejmować:

  • nazwę wierzyciela i dane pozwalające go jednoznacznie zidentyfikować,
  • kwotę wierzytelności przyjmowaną do głosowania,
  • informację, czy wierzytelność jest objęta układem,
  • status sporu albo warunku,
  • zabezpieczenia i szacowaną wartość przedmiotu zabezpieczenia,
  • grupę wierzycieli, jeżeli propozycje przewidują podział na grupy,
  • informację o wyłączeniu lub ryzyku wyłączenia z prawa głosu,
  • aktualne stanowisko wierzyciela wobec propozycji,
  • ocenę, czy głos jest pewny, prawdopodobny, niepewny czy przeciwny,
  • wpływ danego głosu na większość osobową i kapitałową.

Następnie trzeba policzyć wynik w trzech warstwach. Najpierw liczba wierzycieli głosujących za i przeciw. Potem suma wierzytelności wierzycieli głosujących za i przeciw. Na końcu wynik w grupach, jeżeli podział na grupy ma zastosowanie. Jeżeli którakolwiek warstwa jest słaba, propozycje układowe trzeba skorygować albo wrócić do rozmów z kluczowymi wierzycielami.

Nie wolno oddzielać kalkulacji głosowania od realności propozycji. Wierzyciele oceniają nie tylko procent spłaty, raty albo umorzenie. Patrzą także na źródło wykonania układu, bieżącą płynność firmy, zabezpieczenia, alternatywę egzekucyjną lub upadłościową i ryzyko, że układ nie zostanie wykonany. Dlatego przed samym głosowaniem trzeba jeszcze raz sprawdzić wykonalność układu, a nie tylko matematyczny rozkład głosów.

Na końcu warto zadać sześć pytań kontrolnych:

  1. Czy wiemy, którzy wierzyciele są objęci układem i mają prawo głosu?
  2. Czy policzyliśmy osobno większość wierzycieli i 2/3 sumy wierzytelności?
  3. Czy wiemy, które głosy mogą być nieważne, sporne albo wyłączone?
  4. Czy wynik został policzony także w grupach, jeżeli grupy występują?
  5. Czy wierzyciele zabezpieczeni zostali ocenieni według realnej wartości zabezpieczenia i pozycji w układzie?
  6. Czy propozycje układowe pokazują źródło spłaty, a nie tylko oczekiwany wynik głosowania?

Jeżeli odpowiedzi są niepełne, głosowanie jest przedwczesne albo wymaga korekty danych. Jeżeli odpowiedzi są spójne, firma może prowadzić rozmowy z wierzycielami w sposób bardziej kontrolowany: wie, których głosów potrzebuje, które grupy są krytyczne i gdzie układ może się załamać mimo pozornego poparcia.